Blog > Komentarze do wpisu
Tragiczny wypadek - samochód roztrzaskuje się przy 160 km/h
Co się dzieje z autem, uderzającym z szybkością 160 km/h w betonowy filar wiaduktu? Nic dobrego. >Nic< to dobre słowo, bo mniej więcej tyle zostaje z pięknego, sportowego auta.
wtorek, 24 sierpnia 2010, hardkory
Auto; amulet, zabawka , do pracy narzędzie.
Bez auta mało kto dziś się obejdzie.
Autem z dzieckiem do przedszkola i szkoły.
Autem po zakupy, meble i toboły.
Autem na spacer do lasu.
Dzięki autom coraz mniej czasu.
Autem w niedzielę na mszę do kościoła.
A organizm kierowcy o litość już woła,
bo niedomaga krążenie i bez tlenu płuca.
Częste przebywanie w aucie zdrowie zakłóca.
Dzisiaj każdy liczy swój dochód,
zamiast mieć dziecko woli samochód.
Ksiądz samochód kropidłem poświęci.
Motoryzacja ma się dobrze i nieźle się kręci.
Tylko dróg i parkingów nie przybywa.
Użytkowników dróg, co roku kilka tysięcy ubywa.
Motoryzacja, którą kochamy, może także szkodzić.
Nie zapominajmy, więc od czasu do czasu pochodzić.